wtorek, 21 lutego 2017

[RECENZJA] SWEET PEACH PALETTE TOO FACED

Paletka od Too Faced o pięknej nazwie słodkich brzoskwiń urzekła mnie swoim wdziękiem dopiero wtedy gdy na nią spojrzałam w internecie... czyli gdy już była wycofana. Szukałam zamienników, ale niczego nie znalazłam. Uwierzcie mi, że bardzo ucieszyłam się na wieść, że paletka powraca i to na stałe, ale to czy po jej otrzymaniu radość utrzymała się zapraszam do dalszej części postu.

Cena & dostępność
_________________
Paletka nie należy do tanich. To jest Too Faced, tam nie spodziewajcie się paletek za 4 dyszki. Ja i tak cieszę się, że swoją dorwałam z 20% rabatem i cena paletki wyniosła 162,20 zł. Standardowa cena to 189 zł. Paletkę znajdziecie na stronie Sephora.pl lub w perfumeriach stacjonarnych Sephory.


Zapach
_________________
Może nie każda z was wie, ale niektóre produkty Too Faced posiadają swój specyficzny zapach. Przy paletce Sweet Peach oczywiście zapach przypomina słodkie brzoskwinie i na prawdę jest intensywny, przez co nie każdy może się z nim polubić. 

Opakowanie
_________________
Paletka wykonana jest z metalicznego opakowania z wytłoczeniami na zew. stronie. Zamknięcie jest na magnes, za to jest tutaj duży plus! W środku mamy dość małe lusterko, ponieważ większa jego część zasłonięta jest przez napis, ale da się przy nim pomalować. 




Cienie 
_________________
W paletce znajduje się 18 cieni: matowych, satynowych, z "drobinkami", metaliczne. Niektóre cienie mają na prawdę piękną pigmentację, ale ciemne odcienie już dały klapy... a szkoda. Metaliczne cienie są na prawdę cudne! Mienią się bardzo pięknie i intensywnie na powiece. Blendowanie ich to czysta przyjemność i zajmuje to na prawdę mało czasu. Jedynie jeszcze muszę się przyczepić do pylenia się cieni matowych. Niestety jak za taką cenę nie powinny się pylić, bo to niepotrzebne zużycie cieni.


Czy polecam?
_________________
Osobiście jestem bardziej na nie. Cena jest wysoka jak na cienie, a słaba pigmentacja ciemnych odcieni oraz ich pylenie się jest dla mnie nie do przyjęcia. Jednakże reszta piękności oraz całe wykonanie paletki zasługuje na choćby chwilę zainteresowania... oraz jej zapach! Jeżeli ktoś na prawdę interesuje się makijażem lub po prostu lubi słodkie paletki Too Faced to polecam zakup, ale dla totalnych amatorów nie jest ona warta swojej ceny.

__________________________________
Jeżeli chcielibyście zobaczyć przykładowe makijaże z użyciem tej oto paletki to serdecznie zapraszam na mój INSTAGRAM


 Mam nadzieję, że post był przydatny!
Do następnego ;)



8 komentarzy :

  1. ja mam tylko jedną drogą paletkę i jest to naked 2, ale ta znów się bardzo osypuje. ciągle szukam idealnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak najbardziej uwielbiam zoeve ��

      Usuń
  2. Najbardziej podobają mi się w niej jasne różowe i pomarańczowe kolory i jestem bardzo ciekawa jej zapachu! ;)

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie chyba tez urzekły te kolory w palecie, a zapach na prawde jest intensywną brzoskwinią ;)

      Usuń

♥ Dziękuję bardzo za każdy komentarz! To bardzo motywuje do dalszego działania. ♥

♥ Zapraszam również do obserwacji. Cieszy mnie to, że was cały czas przybywa. ♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.