wtorek, 15 marca 2016

PODKŁAD SKIN BALANCE | CZY WARTO?

Jak wiecie jestem bardzo blada... prawie jak trup :D więc zakup odpowiedniego podkładu to rzecz niemożliwa. Jeszcze nie zdarzyło mi się znaleźć odpowiedniego kolorystycznie podkładu dla mojej buzi. Na szczęście posiadam biały odcień podkładu i mogę go mieszać z innymi. Lecz teraz nie o tym, a o moim ulubieńcu, którego męczę już od ponad roku! *z przerwą na lato ;) A mowa tu o podkładzie od Pierre Rene SKIN BALANCE.



Uwaga! W poście pojawiają się drastyczne zdjęcia mojej problematycznej cery bez makijażu! 



Jak pisze producent:
Wodoodporny podkład kryjący. Maskuje wszelkie niedoskonałości cery. Perfekcyjnie dopasowuje się do struktury skóry przywracając jej blask i elastyczność. Unikalna formuła kosmetyku dobrze się wchłania i utrzymuje przez wiele godzin. Gwarantuje promienny i młody wygląd. Luksusowa formuła zawiera ekstrakty roślinne oraz witaminę E.

Co do tej wodoodporności nie byłabym taka pewna... Podkład ten jest bardzo dobrze kryjący. Na zdjęciach widzicie jak dobrze zakrył moich sporych nieprzyjaciół. Blasku za dużo to on nie daje, ale też nie jest matem! Utrzymuje się bardzo dłuuugo. Kiedyś nawet miałam go na buzi 20h... Tak to była podróż i wytrzymał! 

bez podkładu! :O

z podkładem :)

Według mnie podkład mogą używać osoby z tłustą cerą. Choć pewnie będzie potrzeba przypudrować buzie w ciągu dnia. 
Gama kolorystyczna jest sporawa. Jednak dostępność marki nie jest już taka przyjazna. Ceny również różnią się w zależności od miejsca. 


Jeżeli chodzi o opakowanie: jest ono szklane z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu. Za to daję duży plus!
___________________________
Posiadacie w swoich kosmetyczkach ten podkład?
Lubicie?

Do następnego! 
*czy u was też tyle śniegu za oknem??

20 komentarzy :

  1. a no posiadam, najjaśniejszy z zestawu i pierwsze na co zwróciłam uwagę to jego zapach - strasznie mi się podoba. Pani która mi go poleciła zaprezentowała go jako produkt do cery suchej, ale jednak skórki to on trochę znaczy. ale mi się podoba i nie tracę wiary :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam najjaśniejszy i też zgodzę się, że troche podkreśla suche skórki, ale nie nachalnie.

      Usuń
  2. Słyszałam o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ten podkład jjednak wydałam go mamie, ja wolę zdecydowanie loreal true match :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie za ciemny :( a nie lubie za bardzo rozjasniac podkladow...

      Usuń
  4. Kocham ten podkład, mój ulubiony. Zamierzam zaopatrzyć się w więcej kolorków, zeby używać również na klientkach. Dla mnie sto razy lepszy niż słynny Revlon CS. :) Masz bardzo fajnego bloga, więc dodaję do obserwowanych :)

    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że zacznę używać go na klientkach, u mnie bardzo dobrze sprawdza się. Ja CS Revlonu nie miałam nigdy i jakoś tak nie mam ochoty go kupować nawet ^^

      Usuń
  5. Hmm ciekawy kosmetyk, nie powiem :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam go, może z czasem wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Popieram! Choć rozglądam się za czymś nowym w końcu...

      Usuń
  8. Nie miałam, ale ze względu na jasny kolor może bym się zdecydowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko zdobyć tak jasny podkład w drogeriach ;/

      Usuń

♥ Dziękuję bardzo za każdy komentarz! To bardzo motywuje do dalszego działania. ♥

♥ Zapraszam również do obserwacji. Cieszy mnie to, że was cały czas przybywa. ♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.