sobota, 5 grudnia 2015

ULUBIEŃCY LISTOPADA '15

Hej hej!
Zauważyłam, że baaaaardzo dawno nie było ulubieńców. Trzeba to nadrobić. Akurat w listopadzie przetestowałam kilka moich perełek z kolorówki, jak i też z innych kategorii. Jest tego dość sporo, więc przejdźmy do ulubieńców!



______
Zacznijmy od kolorówki.
Na pierwszy rzut idzie pomadka, matowa, z Lovely. Koszt jej to ok. 7-9 zł. Jest typową czerwienią. Bardzo ładnie wygląda na ustach, a aplikator powiem wam, że bardzo ładnie obrysowuje usta czerwienią. Na ustach trzyma się kilka godzin, jednak ta seria "błyszczyków" ma to do siebie, że u mnie po pewnym czasie wysusza i podkreśla mi skórki. Pokazywałam ją w [TYM] poście.

______
Dzięki promocji w Rossmannie odkryłam na prawdę ciekawe kosmetyki. Jednym z nich jest rozświetlacz gwiezdny z Dr Ireny Eris. W opakowaniu wygląda przepięknie. Ma kolor biały, fioletowy oraz róż. Myślę, że sprawdzi się na pewno w zimowej porze. Daje ładny delikatny blask na skórze. Myślę, że nie można z nim przesadzić. Miałam go już kilka razy na sobie i trzymał się cały dzień. Jednak gdy przejedziemy nim pędzlem to widać, że bardzo się pyli. Może to spowodować, że szybciej się skończy, a szkoda. Na promocji zapłaciłam za niego ok. 35 zł, więc nie jest to tani kosmetyk, ale myślę, że przy rabacie -49% warto się na niego skusić.

______
Kolejnym odkryciem jest puder fixujący z Wibo. Jest on półtransparentny. Ma za zadanie matowić, utrwalić oraz nadać świeży wygląd bez efektu maski. Polubiłam go, ponieważ bardzo ładnie utrwala podkład. Widać, że cera wygląda na bardzo wyrównaną, pewnie przez to, że jednak ma trochę koloru. Dla mnie genialny, trzyma makijaż na swoim miejscu przez wiele godzin. Kosztował mnie ok. 7-8 zł. Nawet bez promocji warto się na niego skusić.


______
Pozostając przy marce Wibo. Zakupiłam także rozsławiony korektor rozświetlający. Dlaczego go od razu polubiłam? Za kolor, Jest baaaardzo jasny. Jeżeli jesteście takimi bladziochami jak ja [i nawet wzystkim znany Buff Revlona jest za ciemny] i szukacie odpowiedniego korektora, który nie da wam mocnego krycia, to bierzcie go! Kosztuje bez promocji chyba ok. 13 zł ? Brać! Brać!


______
I ostatni produkt z Wibo, to brązowy żel stylizujący do brwi. Powiem wam, że dla mnie jest  jednak troche ze ciemny, ale gdy nie nakładam niczego innego na brwi to przeczesuję je tym żelem. Brwi ją w jakimś stopniu są na swoim miejscu i się nie przemieszczają. Koszt na promocji to ok. 5 zł.

______
Ostatnim produktem z kolorówki jest cień/baza color tattoo w odcieniu creme de nude 93 od Maybelline. Pięknie podbija kolory, Nie roluje się. Utrzymuje makijaż oka przez cała noc [sprawdziłam u siebie i przyjaciółki na jednej imprezie]. Myślę, że skusze się jeszcze na inne odcienie z tej serii, bo są warte swojej ceny, choć ja za niego dałam ok. 13 zł

______
Przejdźmy teraz do pielęgnacji.
Jakiś czas temu moja cera się pogorszyła. Nie wiem co było tego powodem. Od jakiegoś czasu używałam tylko kremów z Ziaji. Jednak zauważyłam, że mnie zapychają i cera po nich nie wygląda za dobrze. Na promocji w Rossmannie z pielęgnacji wzięłam do przetestowania olejek do twarzy z Alterry o zapachu granata. Nie spodziewałam się po nim cudów. W końcu to olejek za kilka groszy. Jednak gdy zaczęłam go regularnie stosować, moja cera od razu się poprawiła. Chrostki w znacznym stopniu zniknęły, na co bardzo liczyłam. Odżywił moją skórę, oraz optymalnie ją nawilżył. Podobno można go także stosować na włosy, choc ja jeszcze tego sposobu nie próbowałam.


______
Ścinać moje zniszczone kudełki na koniec kwietnia dostałam od mojej fryzjerki miniaturkę olejku do końcówek włosów, BC bonacure Oil miracle Schwarzkopf. Nie myślałam, że będzie on dobry ani że w ogóle coś zrobi z moimi włosami. Przeważnie przed suszeniem ich nakładam minimalną ilość olejku na końcówki włosów i po wysuszeniu są one miękkie oraz miłe w dotyku. Na prawdę ten olejek potrafi sprawić cuda! Niedługo moja miniatura dotknie dna, ale ja już myślę nad zakupem normalnej pojemności olejku.

______
Ostatnim produktem w ulubieńcach jest Odżywcza pomadka z peelingiem od Sylveco. Kupiłam ją skuszona recenzjami pod zdjeciem na instagramie Minti Shopu. Ma ona zregenerować spękane, przesuszone oraz wrażliwe usta. Idzie zimna, więc i nasze usta potrzebują lepszej pielęgnacji. Nakładam tą pomadkę na noc, ale też przed wyjściem z domu. Peeling rzeczywiście od pierwszego użycia pomógł na moje skórki, a także, gdy już nie było kawałków cukru trzcinowego na moich ustach, pięknie je wygładził. Cena ok. 9 zł.


_______________________________________
Wam jak minął listopad?
Mieliście jakiś swoich ulubieńców?

Zapraszam również na mojego instagrama!
zwieszu


20 komentarzy :

  1. Świetni ulubieńcy. Nic z tych kosmetyków nie mam ale zaciekawiłaś mnie tym olejkiem do twarzy, ponieważ stan mojej twarzy tez się pogorszył . Świetny blog obserwuje! Pozdrawiam http://style-person.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek polecam jak najbardziej! Mnie on bardzo pomógł :)

      Usuń
  2. Wibo genialne! ;)
    Mogę wiedzieć jakie cienie zastosowałaś na zdj po prawej? :P
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wibo trochę przerosło moje oczekiwania w tym miesiącu.
      Do makijażu po prawo użyłam paletki z Eveline [Quatro eyeshadow 03] :*

      Usuń
  3. Ciekawi ulubieńcy, ten gwiezdny rozświetlacz prezentuje się naprawdę cudnie, szkoda tylko że trochę pyli, ale mimo wszystko jest piękny. Olejek z Alterry też mam, stoi na mojej szafce nocnej obok innych kosmetyków i uzupełnia wieczorną pielęgnację twarzy, nie używam go co prawda regularnie, ale też go polubiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też trochę się tym pyleniem rozczarowałam ... Jak tylko przejechałam po nim pędzlem to całe opakowanie było nim uwalone!
      Ja olejku staram się codziennie uzywać :)

      Usuń
  4. U mnie color tattoo tak pięknie się nie sprawdza ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie byłam zaskoczona jak dobrze sprawdził się przez bite kilka godzin bycia na imprezie. Makijaż po powrocie trzymał się tak samo. :)

      Usuń
  5. Mam w planie kupić ten rozświetlacz :) bardzo mi się podoba już samo opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozświetlacz Eris wyglada genialnie! muszę koniecznie sobie obejrzeć w drogerii, choc juz wiem ze bardzo chce go i tak ;p nie polecam za to zelu do brwi z wibo, brzydki kolor, wielka szczoka i tandetny polysk ;/
    dodaje do obs! zapraszam do siebie! www.weemini,pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Eris, ale w promocji, 70 zł on nie powinien kosztować za to pylenie :(
      Co do żeli do brwi to prawda ma wielką szczoteczkę, ale na co dzień lubię je tylko przeczesać :P

      Usuń
  7. Świetni ulubieńcy! :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozświetlacz wygląda interesująco. Mam tę pomadkę z Sylveco i absolutnie ją uwielbiam. Za to z tym cieniem z Maybelline się nie polubiłam, choć inne wersje bardzo mi przypadły do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też polubiłam się z pomadką :D szkoda, że nie sprawdził się u ciebie cień z Maybelline :(

      Usuń
  9. Rozświetlacz na zdjęciach wygląda pięknie, ale chyba najbardziej zaciekawił mnie olejek do twarzy. Nie jestem maniaczka pielęgnacji ale może aplikacja takiego "czegoś" wieczorem weszłoby mi w nawyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że nawet ja przywykłam do związywania włosów na noc, przez ten olejek :D

      Usuń

♥ Dziękuję bardzo za każdy komentarz! To bardzo motywuje do dalszego działania. ♥

♥ Zapraszam również do obserwacji. Cieszy mnie to, że was cały czas przybywa. ♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.