wtorek, 22 grudnia 2015

RECENZJA | PĘDZLE HAKURO | + NIESPODZIANKA

No cześć!
Jako, że recenzji ciąg dalszy, to tym razem na tapetę wzięłam pędzle Hakuro. Chyba można je nazwać kultowymi. Większość z nas zaczynała z tymi pędzlami i ja również. Były to moje pierwsze, profesjonalne pędzle, a nie jakieś badziewia za kilka złotych. Ja swoje mam 1,5 roku i ich stan prawie się nie zmienił... prawie, bo jest jeden mały ubytek, ale o tym w dalszej części posta.

Wybór pędzli Hakuro nie powala. Nie ma ich dużo, ale to też dobrze, bo nie ma rozmyślania który lepiej kupić. Ja mam w swoim posiadaniu zestaw MEDIUM, który zawiera 2 pędzle do twarzy oraz 5 do oczu.

Cena: 129,90 zł

Dostępność: sklepy internetowe ( ja zakupiłam na Mintishop.pl TUTAJ )



Zestaw zawiera:

H50s, pędzel do podkładu FLAT TOP
________
Uwielbiam go! Pędzel typu flat top sprawdza się u mnie najlepiej przy nakładaniu podkładu. Czy pochłania dużo produktu? Nie zauważyłam. Ładnie rozprowadza podkład, jednak warto "przyklepać" produkt :)

H24, pędzel do różu i bronzera
________
Ja stosuję go do nakładania różu i często też rozświetlacza. Bardzo dobrze rozprowadza produkt na policzkach i jak widać z włosiem nic z nim się nie stało. Łatwo się domywa, co jest dużym plusem (nienawidzę myć pędzli).

H77 pędzel do rozcierania cieni
________
Coś co warto mieć w swojej kolekcji. Pędzel do blendowania. Ja go uwielbiam, zaraz obok kultowego pędzla Zoevy 228 :)

H70 pędzel do nakładania cieni
________
Pędzel jest super! Lubię go bardzo, przy matowieniu miejsca pod łukiem brwiowym oraz sprawdza się świetnie przy nakładaniu cieni na powiekę.

H78, pędzel do rozcierania cieni
________
Do rozcierania cieni na dolnej powiece polecam. Do nakładania cieni na górnej, jak i dolnej powiece też dobrze sie sprawdza.

H60, pędzel do korektora
________
U mnie zastosowanie znalazł jedynie przy nakładaniu korektora, na pewno nie sprawdzi się przy rozprowadzaniu produktu. Używam go również przy konturowaniu produktami kremowymi i tak jak przy korektorze, jedynie do nałożenia.

H85 pędzel do eyelinera i brwi
________
Akurat do eyelinera nie polecam. Jest za gruby żeby można zrobić ładną i precyzyjną kreskę. Jednak polecam go do brwi. W tym przypadku sprawdza się świetnie.


Podsumowując
Mam jedynie zastrzeżenie go napisów na trzonkach. Szkoda że nazwa "hakuro" oraz numeracja pędzli starła się. Choć nie dziwie się, były czasami takie dni że potrafiłam je myć co 1-2 dni. 
Tak to pędzle są super. Cały czas myślę nad innymi modelami, bo jednak włosie jest miłe w dotyku, delikatne oraz nie wypada. 


______________________________________
A moją niespodzianką jest to...
że zapraszam was na mój nowiutki fan page! 



1 LIKE= 1 uśmiech Wioli :)


18 komentarzy :

  1. Bardzo lubię te pędzelki :) Używam od wiele lat. Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam ani jednego Hakuro :p Ale za to ostatnio kupiłam dwa BeautyCrew

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te pędzle, może kiedyś kupię jakieś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przystępna cena, więc zachęcam do kupna :)

      Usuń
  4. U mnie pędzel H77 to jakaś pomyłka. Drapie powiekę i często przy praniu puszcza farbę (czasem tak, czasem nie - ma jakieś zachcianki). Później jak już niby wszystko przeschnie to wszystkie cienie na oczach maże na szaro... Resztę pędzli uwielbiam, zwłaszcza te syntetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oł współczuję :( z moim nic takiego się nie działo!

      Usuń
    2. A chińskie puchacze też mam i są super! Co prawda w jednym trzonek mi odleciał, ale Kropelka załatwiła sprawę :) Teraz z Born Pretty Store jedzie do mnie kolejny zestaw tych mniejszych pędzelków do oczu/korektora :) Wesołych Świąt! :)

      Jeśli chodzi o H77 to czytałam, że kilka lat temu Hakuro wypuściło jakąś felerną serię tych pędzelków. Może właśnie natrafiłam na jednego z tych dziadów ;)

      Usuń
    3. Ja kilka takich chińskich kupuję w Łodzi! :D A jadą do mnie z aliexpress (tylko coś dojechać nie mogą już ponad 20 dni czekam ;/)

      No to może właśnie dostałaś tego feralniaka ;/

      Usuń
  5. Jak dla mnie są trochę za drogie, moje drogeryjne pędzle naprawdę świetnie się spisują, a kosztowały ułamek ceny, którą trzeba dać za Hakuro. Chętnie bym je wypróbowała, nie mówię, że nie. W końcu są uznawane za kultowe, jak sama podkreśliłaś, więc fajnie byłoby je sprawdzić :D Ale nie mam na to specjalnego parcia.
    Zamiast tego, kompletuję sobie zestaw idealny z tanich, pojedynczych pędzli i mam ich aż nadmiar, bo kupując niektóre na początku przygody z make up'em nie sądziłam, że niektóre z nich okażą się bezużyteczne. Teraz poluję jeszcze tylko na pędzel do podkładu taki, jak Twój. I może coś do konturowania, chociaż płaski do podkładu w połączeniu ze skośnym do brązera dają radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Hakuro, to dla mnie cena jest okej. Jeżeli chciałabyś z tańszych to polecam BeautyCrew, niedawno robiłam ich recenzję. Uwaga! Nie polecam tych z białym włosiem! Drapie bardzo ;/

      Usuń
  6. Świetna recenzja ;)
    Wesołych, radosnych i rodzinnych Świąt! :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. podobny zestaw kupowałam na ekobieca.pl i tam jest większa zniżka na zakup całego zestawu, ja z Hakuro jestem bardzo zadowolona i nic mi się nie dzieje ze wspomnianym wyżej H77. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, ale ja kupowałam je 1,5 roku temu i chyba o jakieś 10 zł były tańsze... Dziękuję, tobie również wesołych!

      Usuń
  8. HEJ! :D Masz świetnego bloga, bardzo mi się spodobały Twoje zdjęcia i sposób w jaki piszesz. Będę tutaj czesto zaglądać i życze powodzenia z blogowaniem! Pozdrawiam :)
    Black&Blue - KLIK
    INSTAGRAM
    Ddobinsta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Dziękuję baaardzooo :) jest mi niezmiernie miło i zapraszam również na fan page !

      Usuń

♥ Dziękuję bardzo za każdy komentarz! To bardzo motywuje do dalszego działania. ♥

♥ Zapraszam również do obserwacji. Cieszy mnie to, że was cały czas przybywa. ♥

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.